czwartek, 20 marca 2014

"Jestem gwiazdą, kocic fantazją, wyzwalam zazdrość....";)

 
 
Jak w tytule, tyle, że tylko do jutra :)
Z okazji pierwszego dnia wiosny Rysiek zostaje wykastrowany. Marcowania drogie kocice nie będzie! Taaaak wiemy, wiemy, wielka szkoda, gdyż egzemplarz wystawowy wręcz...:)
Dzisiaj byłam u naszej Pani doktor ustalić szczegóły ogólne. Sama kastracja to oczywiście pikuś, w zasadzie zabieg. Ustaliłyśmy jednak, że korzystając z okazji stanu otępienia, zostanie pobrana krew na badanie trzustki itp. ażeby ustalić przyczynę luźnych odchodów, które niezmiennie....
Drugi tydzień jesteśmy na karmie Applaws kitten, oczywiście wprowadzanej stopniowo.
No Pani doktor sugeruje przejście na Hill'sa i/d i potrzymanie go na niej ok pół roku, zakładając oczywiście, że wyniki nie okażą się jakieś drastyczne, czyli nie będzie to np. wrodzona patologia jelita....wtedy się załamię chyba....Będziemy również eksperymentować z probiotykiem ale o tym to już po kastracji. Zaplanowano również na jutro zaczipowanie. Dzisiaj o godzinie 21 ostatni posiłek...
Fakt ten jest o tyle przerażający, iż Rysiek z tego co słyszę podjada także w nocy , o śniadanku nie wspomnę...
Odstawiam go jutro o 9:30 przed pracą i po pracy, późniejszym popołudniem mają dzwonić....
Dzisiaj jedna Pani przywiozła swojego 6 miesięcznego Brytyjczyka na kastrację ( 5 kg! ) i wychodząc płakała jak dziecko ;:):):):):) pffff :) Jakoś chyba się wczuć nie potrafię.
Waga z wczorajszego wieczora, potwierdzona ważeniem porannym (ponieważ wierzyć mi się nie chciało)  4,2 kg !!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz